Kolorowy zawrót głowy – kolorowa SOFA

Kochani,

Przed nami kolejne projekty i kolejne wyzwania, które stają nam na drodze, którym stawiamy czoła i staramy się z nimi uporać. Ostatnio znajomy, który jest w trakcie planowania urządzania mieszkania, poprosił mnie o poradę związaną z wystrojem salonu. Jest to młody i szalony człowiek, który z niecierpliwością czeka na oddanie swojego wymarzonego gniazdka i nie może się już doczekać przeprowadzki. Zdradził mi, że marzy mu się kolorowy akcent w salonie, ale nie bardzo wie, jak się za to zabrać.

W dobie szarości i black and white to bardzo odważne posunięcie, ale tym bardziej jego pomysł mi się spodobał, gdyż będzie on swojego rodzaju wyzwaniem, które nie ukrywam bardzo lubię, gdyż dają nam okazję, do sprawdzenia samego siebie.

W pierwszej chwili myśląc o kolorowej plamie, pomyślałam o ścianie w mocnym kolorze, ale to byłoby zbyt proste. Z drugiej strony, przemalowanie później takiej ściane, gdy zmieni się inwencja twórcza, jest nielada wyzwaniem, więc stwierdziłam, że ściany powinny pozostać neutralne, aby stanowić bazę dla wszystkiego, co później będzie działo się w salonie, a kolorową plamą będzie… tak, tak – SOFA!

Na początek kilka zdjęć, które może staną się dla Was inspiracją i początkiem dla dużych zmian w Waszych wnętrzach.

ŻÓŁTY

 

CZERWONY

Bloglovin’

 

 

ZIELONY

Pop & Scott Workshop

 

 

RÓŻOWY

NIEBIESKI

west elm

 

 

FIOLETOWY

A teraz, aby nie być gołosłowną, pokażę Wam, jakie kolorowe “smaczki” przygotowały sklepy, zarówno te stacjonarne, jak i internetowe. 

Black Red White

Moma Studio

Agata Meble

Ikea

SF Meble

BoConcept

Moma Studio

Black Red White

Jak widzicie “dla chcącego nic trudnego”, a więc jeśli tylko macie ochotę ożywić Wasze wnętrza, zdecydowanie polecam zrobić to za pomocą sofy. Jeden mebel potrafi naprawdę wiele zdziałać, a samo patrzenie na niego będzie wzbudzało pozytywne emocje.

Pamiętajcie jednak, że jeśli zdecydujecie się na kolorową sofę, jej kolor musi być przewodni w całym wnętrzu. Inne kolorowe dodatki są mile widziane, ale dobierajcie je rozsądnie, aby kolorowy “zawrót głowy” nie stał się Waszym udziałem za każdym razem, jak tylko będziecie wchodzić do Waszego mieszkania/domu.

Angela

  • Dawno, dawno temu bardzo lubiłam etno i uwielbiałam kolorowe wnętrza. Potem przyszło mi mieszkać w wynajmowanych mieszkaniach. Miałam brązową sofę, potem czerwoną i na końcu niebieską. Po tych wariacjach kolorów potrzebowałam wyciszenia i spokoju. Teraz w nowym mieszkaniu wszystkie meble są moje i wybrałam neutralną w jasno szarym kolorze. Nie ma to jak “wolność Tomku w swoim domku”.

    • Tak, to prawda 🙂
      Ja choć uwielbiam kolory, to w swoim domu postawiłam na styl loftowy i kanapa jest ciemnoszara. Ale kiedyś, kto wie, kto wie… 🙂

  • Magda Lena

    Ja planuję jednak szary narożnik, bo najbardziej wpisuje się w mój pomysł wystroju salonu 🙂

  • Podoba mi się ta błękitna z brw, ale u siebie w mieszkaniu jakoś zawsze stawiam na szare i białe meble i tylko kolorowe dodatki. Brak mi jakoś odwagi 😀

  • Niby nie przepadam za zielonym, ale ta kanapa jest boska! Ostatecznie na taką pewnie bym się nie zdecydowała, ale cieszy oko 🙂

  • Justyna Szmuc

    ten niebieski narożnik jest boski 🙂

  • Różowa i błękitna – przepiękne! Spokojnie mogłabym nawet teraz na takie zamienić :).

  • Monika

    piękne sofy, najładniejsza jest z BRW