Kubraczek na kubek

Witajcie! 🙂

Wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Muszę przyznać, że to moje ulubione święta, żadne inne nie mają dla mnie tylko uroku co właśnie Boże Narodzenie.
No cóż, muszę przyznać, że wolałabym, aby wokół zagościł biały puch (wtedy byłoby już idealnie!), ale na chwilę obecną uprzyjemniam sobie zimowe wieczory słuchając Michael’a Bublé. Słuchacie? Lubicie? To na dobry początek trochę świątecznej atmosfery (kliknijcie w zdjęcie 😉 )

14464

Cudownie, prawda? 🙂 Mogłabym tak w kółko, jeszcze raz i jeszcze raz….

Ale przejdźmy do meritum, bo jak zauważyliście, jest to post z kategorii DIY, a nie Michael Bublé – moja miłość 😛

Pewnie część z Was zakupiła już prezenty świąteczne, ale przypuszczam, że niektórzy dalej się nad nimi głowią i kombinują co dla kogo będzie odpowiednie i co najważniejsze (!) – jak nie wydać przy tym fortuny 🙂 Mam nadzieję, że większość z Was nie podąża tropem słynnego powiedzenia ,,zastaw się, a postaw się”, którego szczerze nie cierpię.

A więc, aby nie zrobić sobie dziury w portfelu, przedstawiam Wam pomysł na prezent, np. dla przyjaciółki, przyjaciela, babci (na pewno będzie zachwycona Waszymi manualnymi zdolnościami 🙂 ), sąsiadki albo innej bliskiej Wam osoby. A będzie to kubraczek na kubek, zwany również ocieplaczem, ubrankiem itp. Nie bądźcie przerażeni! Szydełko nie gryzie 🙂 Sama w to nie wierzyłam, ale zaparłam się i metodą prób i błędów, udało się! Do świąt macie jeszcze dużo czasu na naukę 🙂

Co będzie nam potrzebne? Oczywiście szydełko i włóczka 🙂 Kolor zależy od Waszych upodobań, moja jest czerwona, ze względu na fakt, że właśnie ten kolor kojarzy mi się ze świętami. Jeśli pójdziecie do pasmanterii, wybierzecie motek, pani ekspedientka pomoże Wam dobrać wielkość szydełka do grubości włóczki. Dodatkowo na banderoli włóczki będzie oznaczenie dot. grubości szydełka lub drutów. Tego akurat Wam nie pokażę, bo wszystkie motki jakie mam w domu są już bez banderoli 🙁 Ale nie martwcie się, w większości przypadków najbardziej odpowiednie będzie szydełko o nr 3,5 🙂 A więc zaczynamy!

Robimy pętelkę, wykonujemy 4 oczka łańcuszka i w pierwszym oczku, czyli tym, od którego zaczynaliśmy łańcuszek robimy tyle słupków, żeby kółeczko nam się ładnie zamknęło. Różna będzie ilość słupków w zależności od tego, jak bardzo ścisłe chcemy mieć to kółeczko, albo jaką mamy grubość włóczki. Aby zamknąć nasze kółeczko, wykonujemy jedno oczko ścisłe. Później 3 oczka łańcuszka, a następnie na każdym słupku z poprzedniego rzędu wykonujemy po 2 słupki, aż do zamknięcia się kółeczka. Znów wykonujemy 3 oczka łańcuszka, a następnie: w pierwszym słupku z poprzedniego rzędu wykonujemy dwa słupki, w kolejnym jeden, w następnym dwa, potem znów jeden i tak na zmianę, aż do zamknięcia kółeczka. Później znów 3 oczka łańcuszka, a następnie: w pierwszym słupku z poprzedniego rzędu wykonujemy dwa słupki, w kolejnym jeden i w kolejnym znów jeden słupek, później dwa i znów dwa razy po jednym. Zauważyliście powtarzalność? Prawda, że proste? 🙂

DSC_0325

To będzie spód naszego kubeczka. Jego wielkość będzie zależna od tego, jaki kubeczek chcemy podarować. I od razu Was uprzedzam! Nie róbcie kubraczka na oko, zanim jeszcze kupicie kubek, bo może się okazać, że zupełnie nie pasuje i będziecie musieli wszystko robić od początku 🙂 Dobry rozmiar podstawki w tym przypadku jest najważniejszy:) Najlepiej jeśli delikatnie będzie wystawać poza obręb spodu. Jeśli zrobicie większą, kubek będzie Wam wypadał, bo i większa będzie osłonka.

DSC_0332

Najtrudniejsze, ale tylko na pierwszy rzut oka jest zrobienie tzw. ,,rantu”, czyli jest to ten moment, gdy zaczynamy iść do góry z naszym kubraczkiem. Ciężko opisać słowami, jak krok po kroku zrobić taki rant, najlepiej jak zobaczycie to na filmiku: tutaj (oglądajcie od 6 minuty).W sumie w tym filmiku macie pokazane, jak zrobić kółeczko krok po kroku metodą opisaną powyżej. Dodatkowo, tym samym sposobem możecie zrobić sobie przydatny koszyczek na jakieś bibeloty, np. nici, spinki itp. 🙂 Ale wracając do meritum, prawidłowy rancik powinien wyglądać tak:

DSC_0335  DSC_0337

No i teraz już mamy z górki 🙂 Na każdym słupku wykonujemy jeden słupek i lecimy w kółko…ale! Przymierzamy sobie kubeczek, gdyż musimy zostawić miejsce na uszko. Zatrzymujemy się np. na 4 słupku na końca, odwracamy robótkę i przerabiamy dalej, aż do kolejnego krańca. Mówiąc prościej robimy do wyznaczonej ,,przerwy”, a potem się cofamy 🙂 Ilość powtórzeń jest zależna od wysokości kubeczka i kubraczka. Wspomniana wcześniej ,,przerwa” wygląda tak:

DSC_0340

Gdy już osiągniemy pożądaną wysokość, ostatni rządek słupków robimy do samego końca (podobnie jak spód) i zakańczamy oczkiem ścisłym. Następnie, aby robótka nam ładnie wyglądała, kończymy ją zwykłymi oczkami lecąc w kółko. Nitkę odcinamy i wplatamy ją tak, aby nie była widoczna. Słupki nie są do końca ścisłe, więc pomiędzy nie możemy włożyć wstążkę i zawiązać uroczą kokardkę. Oczywiście można zrobić pętelkę i doszyć guzik. Kombinacji jest niezliczona ilość 🙂 Finalnie kubraczek prezentuje się tak:

DSC_0344

Czyż nie jest uroczy? A więc do dzieła! Wystarczy tylko szydełko, niewielka ilość włóczki (z motka można zrobić 5 kubraczków – oczywiście zależy jakie mamy kubki) i odrobina chęci 🙂
Dla totalnych laików szydełkowych polecam YouTube, gdzie znajdziecie mnóstwo porad dla początkujących, czyli od czego zacząć, czym jest oczko ścisłe i jak robić słupki 🙂

Powodzenia! Takim własnoręcznie wykonanym prezentem na pewno ucieszycie najbliższych! 🙂

Angela