Bo czasem warto pomyśleć inaczej – inne zastosowanie lampy sufitowej Nymane z Ikea

Proste rozwiązania, utarte schematy – to droga bardzo wygodna. Jednak zachęcam, by na wnętrza spojrzeć zawsze jeszcze raz… inaczej… spoza utartych schematów. Można wykorzystać przedmioty nie tylko tak, jak w domyśle miał producent. Takie podejście do tematu można u mnie zaobserwować. Kadrami z mojego domu najczęściej dzielę się na instagramie i to właśnie tam można najlepiej dostrzec jak często pozwalam sobie na drobne odstępstwa. Dziś chcę Wam pokazać jak wykorzystałam lampę, która w domyśle producenta jest przeznaczona do montażu na suficie.

W naszej toalecie nie zdecydowałam się na światło sufitowe. Toaleta w ciągu dnia jest doświetlana światłem z zewnątrz. Natomiast po zmroku – ze ściany.

Nie chciałam jednak kupować tradycyjnego kinkietu z 1-3 żarówkami. Chciałam INACZEJ…

Zdecydowałam się na lampę NYMANE z Ikea.

Odpowiadał mi jej styl, lekkość, wielkość i cena.

Mimo, że jest to jedyne oświetlenie tego pomieszczenia – radzi sobie doskonale.

Naprawdę polecam Wam patrzenie na wnętrza i przedmioty bardziej kreatywnie. Np krzesło drewniane można potraktować jako wieszak. Serio – mam u siebie takie wynalazki.

Mam nadzieję, że spodobało Wam się moje odwrotne podejście. A może jednak jesteście innego zdania?

Będę szalenie wdzięczna za udostępnianie moich treści na facebooku oraz na instagramie. To mnie motywuje do działania i pokazuje, że warto tu być.

ściskam, Domi