Krok w stronę stylu NY. – cz. 2 KORYTARZ

Witajcie Kochani!

Poprzedni wpis traktował o moim projekcie w starym budownictwie. Była to część 1/3. Jeżeli ktokolwiek z Was go nie widział, to zapraszam tutaj 🙂 Dzisiaj natomiast serdecznie zapraszam Was do obejrzenia części 2 – korytarz, który w największym stopniu skierowany jest w stronę stylu NY.

Nie ma co owijać w bawełnę 🙂 Oto jak korytarz wygląda aktualnie:                                12659592_917164971713843_373856589_n     12607254_917168128380194_201346364_n

Ponieważ moja “filozofia” projektowania zakłada, że cały dom powinien być spójny stylistycznie postanowiłam przeciągnąć kolor ścian i detale z salonu. Z resztą sami zobaczcie:

 

Tak jak wspominałam w poprzednim poście – szary kolor ścian w połączeniu z fornirem nasuwa mi skojarzenia o stylu Nowojorskim. W stylu NY nie można zapomnieć o lampach z abażurem trapezowym bądź prostokątnym plus z akcent złota (tutaj rama lustra i wazon) i oczywiście świeże białe kwiaty. Styl NY to klasa sama w sobie i wypieszczony każdy szczegół.

Smaku dodaje tutaj biała listwa przypodłogowa, biała futryna i podwieszany sufit, z którego wymyka się miękka poświata. Ogromne znaczenie ma tu oświetlenie. Zastosowane kinkiety w stylu NY, listwy ledowe wmontowane pomiędzy ścianę a konstrukcję z karton-gipsu. Dodatkowo zostanie również zastosowane oświetlenie sufitowe – podłużne plafony.

Ze względów praktycznych konieczne było zastosowanie grzejnika. Osoby, które mnie znają wiedzą dobrze, że grzejniki mnie irytują 🙂 Tu zdecydowałam się na zastosowanie grzejnika dekoracyjnego. Który co dziwne nie gryzie mnie w oczy 🙂

Skoro Aneta jest zadowolona to ja również ! 🙂 a Wy? Co sądzicie? To będzie udana metamorfoza?  Dajcie znać 🙂

Dominika

 

  • Podoba mi się oświetlenie.. podwieszany sufit w tym przypadku, to bardzo dobre rozwiązanie.

  • Ciekawy projekt, bardzo podoba mi się pomysł z dekoracyjnym grzejnikiem, lubię gdy użyteczne idzie w parze z estetyką.

  • Bardzo ciekawy pomysł, robi się dużo przestrzenniej dzięki Twoim trikom 🙂

  • Ciekawe jak będzie wyglądał w rzeczywistości 🙂

  • Gosia

    Od jakiegoś czasu sledze Twojego bloga, i znalazłam kilka inspiracji dla siebie.

    • Gosia 🙂 dziękuję 🙂 właśnie tak skrzydła rosną 🙂

  • Bardzo fajna metamorfoza – czekam z niecierpliwoscia na efekt koncowy 🙂