Przesłony na karnisze

Witajcie!

Detale. Niestety bardzo często o nich zapominamy aranżując nasze domy. Najczęściej ograniczamy się do przemalowania ścian. Czyż nie? Zarówno przy remoncie, jak i podczas prac wykończeniowych naszych domów warto pomyśleć trochę szerzej. Dziś chciałabym zwrócić Waszą uwagę w kierunku oprawy okien. I nie mam tu na myśli firan, zasłon czy rolet. Dziś spójrzmy nieco wyżej – maskownice do karniszy / przesłony na karnisze.

Obecnie na rynku możemy nabyć gotowe przesłony wykonane z tworzywa sztucznego.

tu przykład:

dostępne tutaj

W moim domu zdecydowałam się na wykonanie przesłon z płyt kartonowo – gipsowych. Nasze przesłony są wykonane z dwóch regipsów, które połączone zostały profilem startowym.

Tu widok z bliska w sypialni, gdzie mamy najzwyklejszy karnisz sufitowy.

 

 

 

 

Montując przesłony warto wziąć pod uwagę:

  • odległość grzejnika od ściany
  • odległość karnisza od ściany
  • grubość zasłon – zwykle ok 8-9 cm od karnisza (jeżeli mamy do czynienia z tkaninami na przelotkach)

Warto zastanowić się nad opcją umieszczenia taśmy LED za naszą przesłoną. Radziłabym skupić się na jednej, klasycznej barwie światła – moim wyborem jest biały ciepły. Wiem, sporo osób mnie za to zlinczuje… ale kolorowe światła trącą kiczem. Owszem, są miejsca, w których się sprawdzą – np. dyskoteka, ale raczej nie o taki efekt chodzi nam w domu. Dom to miejsce relaksu, wypoczynku. Tu chcemy czuć się dobrze. Fundowanie sobie takich bodźców po całym dniu nie sprzyja wypoczynkowi.

Tak prezentuje się mój salon wieczorową porą. Tu przesłony dla karniszy pomalowane zostały na czarno.

 

 

 

 

 

Uwielbiam ten efekt. Gra świateł dekoruje wnętrze i w zasadzie wiele dodatków już nie potrzeba.

Macie w swoich domach podobne rozwiązania? Podoba Wam się mój pomysł? Zostawcie kciuka i komentarz 🙂 Polubcie również moją stronę – będziemy w lepszym kontakcie.

Domi