Kochani!

Nierzadko zdarza się, że przychodzi mi projektować wnętrza całkowicie w innym stylu niż mój własny. Nie widzę w tym nic złego. Sama zresztą się na to piszę. Nie chcę się ograniczać i projektować monotematycznie. Każde wnętrze odpowiada temperamentowi właścicieli – i to jest magiczne! Ale dziś mam dla Was nowoczesny salon, którego projekt powstał już DAWNO… mam do niego ogromny sentyment i żal. Żal – bo to nie mój dom! Tak… to stylistyka, w której Domi czułaby się jak u siebie.

Drewno, czerń (tu antracyt) , szarość, biel, nowoczesna linia i cegła… tak… mogę się przeprowadzać!

Przedmiotem opracowania był salon (w którym musiało znaleźć się miejsce na domowe biuro), jadalnia, kuchnia, korytarz oraz hol.

Drewniane belki oddzielają przestrzeń jadalni i salonu od domowego biura; dodając przy tym niepowtarzalnego charakteru. Decydując się na belki w salonie warto nawiązać współpracę ze stolarzem, który obcował już wcześniej z prawdziwym drewnem. Niestety obecnie drewna naturalnego stosuje się bardzo niewiele. Stolarze zwykle pracują na laminatach. Dlatego przed zleceniem wykonania podobnej instalacji – zorientujcie się czy stolarz pracował z drewnem.

Cegła – oczywiście rozbiórkowa.

 

 

Shuttersy w szafach – CUDO!

 

Nie zawsze udaje się tak dobrze wkomponować i ukryć jednocześnie domowe biuro. Tu jestem bardzo zadowolona. Belki nie dość, że przesłaniają tą część – dodają cudownego charakteru.

 

I co  mi teraz powiecie? Czujecie taką estetykę? Dajcie znać!

Domi